Co mnie denerwuje na TFM?
Hej, hej!
Nikt ani nic nie jest idealne - wszystkiemu możemy przypisać cechy, które niezbyt nam się podobają. Dziś przedstawię rzeczy, których nie lubię w przysłowiowych myszkach - zarówno w grze, jak i w społeczności.
1. Faworyzowanie
Każdy chyba spotkał się kiedyś z tak zwaną favorką. Gdy widzę, że szaman teleportuje jakąś mysz do siebie pomagając jej zdobyć pierwsze miejsce, a resztę myszy odstawia na później lub zwyczajnie spycha, krew mnie zalewa. Każdy powinien mieć takie same szanse na wygraną, a szaman ma pomagać wszystkim myszom, nie jednej upodobanej.
2. Wyzywanie od noobów
'Noob' kiedyś było określeniem na osobę, która zaczyna grać i nie potrafi robić wszystkiego tak, jak bardziej doświadczone osoby, dzisiaj jest zwyczajną obelgą, która sypie się na czacie w wielkich ilościach. Szaman nie umie przeprowadzić myszy przez daną mapę? Noob. Komuś powinęła się mysia noga, a ktoś inny go wyminął zdobywając 'jego' pierwsze miejsce? Noob. Dzisiaj nie jest to już określeniem na nowicjuszy, a wyzwiskiem.
3. Spam
Czat powinien być miejscem, przez które poznajemy nowe osoby, a dzisiaj coraz częściej widzimy tam zwyczajny spam. Nie tylko tradycyjny spam kropkami czy słowami - wliczają się do tego też reklamy plemion, zabaw czy social mediów.
4. Lagi
Lagi i ścinki to wróg gamerów nr 1. Często w świecie myszy lagi powtarzają się nawet, gdy uruchomiona jest jedynie karta z grą, a zasięg internetu jest na najwyższym poziomie. Doczepiasz do pudełka deskę z gwoździem, a ona pojawia się jako zwykła deska... Za chwilę pojawia się tam, gdzie powinna być. Lub gdy nagle wszystkie myszy staną w miejscu, po chwili z magicznym przyśpieszeniem wszystko wróci do normy, a ty w wyniku ścinki giniesz, tracąc szanse na dotarcie do norki... Bywa to denerwujące.
5. Zjawiska paranormalne podczas budowy
Kojarzycie może taką sytuację? Jesteście w trakcie budowy mostu, łączycie deski żółtymi gwoździami. Deski nie są usztywnione, w końcu to tylko most z trzech desek. Nagle ni z tąd, ni z owąd deski zaczynają rzucać się na wszystkie strony, wpychając myszy pod siebie lub wyrzucając w powietrze. Po chwili wszystko wraca do normy... No prawie wszystko. Może nie to, że połowa graczy zniknęła z zasięgu wzroku.
A Was jakie rzeczy denerwują?
Jesteście uczuleni na jakieś z tych samych rzeczy, co ja, czy może doskwiera Wam co innego?
Możecie podzielić się tym w komentarzu, tymczasem ja kończę ten oto post.
Do zobaczenia w internetach,
~Zołi ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz